Kawiarenka literacka PDF Drukuj Email
Wpisany przez Paweł Kozik   
środa, 30 września 2009 05:57

„Biada literaturze, która nie budzi namiętności”
T. Boy Żeleński

Kawiarenka Literacka

„Dziwny jest ten świat,
gdzie jeszcze wciąż
mieści się tyle zła…”

Cz. Niemen

Kawiarenka  Literacka istnieje dzięki kolejnym pokoleniom od wielu lat, ponieważ „Ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim.” Uczestnicy to ci, którzy zgodnie z „Dezyderatą” potrafią wysłuchać innych, podzielić się refleksją, i mimo hałasu, zgiełku, pośpiechu tego świata, zatrzymać się choć na chwilę. Spotkania odbywają się raz w miesiącu. Można zaproponować swój temat.

Ubiegły rok należy uznać za udany. We wrześniu podróżowaliśmy po literaturze z R. Kapuścińskim, A. Stasiukiem, Z. Herbertem. Poznawaliśmy tajemnice wędrówek  O.Tokarczuk w powieści „Bieguni.” .Wyjątkowa gorąca dyskusja toczyła się wokół tekstów o mężczyznach. Szczególne emocje wzbudziła kawiarenka na temat „Cząstek elementarnych” M. Houellebecq’a. Stali bywalcy to nie tylko wrażliwcy, ale również osoby mające odwagę mówić o sprawach trudnych. Wzruszaliśmy się do łez podczas spotkań z poetką Karoliną Kusek. A zakończyliśmy sezon literacki na analizie tekstów piosenek Bollywood, słuchając ciekawostek o kulturze Indii z ust prawdziwej specjalistki nie tylko literatury, ale i tańca-Asi.

Ten rok szkolny rozpoczęliśmy nastrojowo i odważnie, słuchając tekstów E. Demarczyk, E. Geppert, M. Peszek i K. Nosowskiej. Na kolejne spotkanie każdy z uczestników przyniósł swoją propozycję muzyczną. Warto było poznać siebie od tej strony. Przy herbacie i cieście znaleźliśmy czas na rozważania, jak śpiewa Soyka : „Dlaczego nie mówimy o tym, co nas boli otwarcie…”.Wysłuchaliśmy życzeń „bombonierkowych” B. Stępniak  i G. Turnaua.

Niektórzy prowokowali wyznaniami : „Nie boję się obietnic/Nie lękam zazdrości/ Nie dbam o nagrody/ Kpię z przyzwoitości”. Niejedna osoba gotowa była  powtórzyć za Comą „Nie zabraknie mi sił”, mimo „że czas poplątał kroki”. Krytyczny śmiech wywołał Maleńczuk, śpiewając : „ Zero godzina już pękła sprężyna/ Bal się rozpoczyna/ Cekiny fiszbiny szyfony nylony/ Złocone galony/Tereska z pieska szklana plerezka/ Etola z sobola/ Bistor kremplina skaj popelina/ Tak się zaczyna bal…”

Do Kawiarenki można zajrzeć zawsze, żeby się przekonać choć na chwilę, że nasz świat
„ jest to piękny świat…
przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach...”,
bo jest coś magicznego w tych spotkaniach przy blasku świec, nawet jeśli rozmawiamy na tematy trudne.
Renata Stec




„Bez bólu i cierpień nie istniejemy”
Eurypides
Na rozmowę o bólu do Kawiarenki Literackiej 23.11. o godz. 14.00 zaprasza Renata Stec

 

Zmieniony: czwartek, 19 listopada 2009 04:57